Nie mogę narzekać na swoje ciało, bo od kilku lat moja waga oscyluje wokół 45kg. A były czasy, że dochodziła niemalże do 70kg. Teraz jest przede wszystkim lżej, chociaż nie mówię , że idealnie. Trochę tęskni mi się za zaokrąglonymi biodrami, bo teraz kości niestety odznaczają się pod ubraniami, co dla mnie jest mało przyjemne pod względem wizualnym. Nie mniej jednak jak już wspominałam z wagi jestem zadowolona- z jędrności i siły już mniej. Udział w wyzwaniu mam nadzieję pomoże mi w zyskaniu lepszej kondycji, ale wpłynie też chociaż w minimalnym stopniu na jędrność.
O samym wyzwaniu możecie poczytać na blogu Niebiesko-szarej, ponieważ obecna edycja jest już drugą. Ponieważ nie mogłam się doczekać poniedziałku przystosowałam tabelę dostępną na blogu do swoich potrzeb- czyli z rozpoczęciem od dnia dzisiejszego. Postanowiłam stworzyć tabelę w excelu, gdzie będę odznaczać wykonane każdego tygodnia ćwiczenia bądź umieszczać komentarze do nich.
Tak to się u mnie prezentuje na chwilę obecną. Miałam zamiar wrzucić Wam zdjęcia z chwili obecnej, ale mój mąż utknął póki co w metrze, a ostatnimi czasy lampa błyskowa w naszym aparacie nie działa. Postaram się to zrobić w formie porównania po zakończeniu pierwszego tygodnia ćwiczeń.
Dzisiejszy dzień jak możecie wyczytać z tabeli upłynął mi pod znakiem Cardio. Niestety nie wytrwałam 25 minut, a zaledwie połowę z nich co świadczy o tym w jak bardzo złej kondycji fizycznej jestem. Muszę coś z tym zrobić dla własnej satysfakcji i lepszego samopoczucia.
Mam nadzieję, że z jutrzejszym Speed 1.0 będzie lepiej ;)
A tak nawiasem byłam dzisiaj na wyprzedaży , ponieważ kilka dni pod rząd zachwycałam się spódnicą ołówkową z George. Dzisiaj , gdy byłam już zdecydowana na zakup okazało się, że mój rozmiar został wyprzedany ;p pech... Przygarnęłam w ramach pocieszenia żel do mycia twarzy i dwa cienie W7, których foty wrzuciłam na blogowego fb
Całusy;*